orzechowa49
...bo życie to tylko chwila.....
<< Styczeń 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
O mnie
orzechowa49
55
,
Sieradz/Wieluń/Motyl
Słówko o mnie
...taka sobie z innego świata??...
Zobacz mój profil
Księga gości
 





CZAROWNICA Z PIEKŁA RODEM




Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

 Ogród


Gdy wiosna zaświta,
jest w ogrodzie raz ciemniej, raz jaśniej.
Wciąż coś zakwita, przekwita.
Wczoraj kwitło moje serce. Dziś jaśmin




   

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

 Słowiki


Słowiki są dzisiaj nieswoje
bzy są jak chmury krzyżyków
chcesz zabić serce moje?
Przecież się nie zabija słowików...













Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

 Ślepa


Ślepa jestem. Oślepiona majem.
Nic nie wiem, prócz, że pachną bzy.
I ustami tylko poznaję,
żeś to nie ty...












Pawlikowska-Jasnorzewska Maria,

 Cnoty


Wszystkie cnoty miłe Panu Bogu
maleją mi w oczach i bledną.
Posiadam już tylko jedną:
kocham cię, mój Wrogu...


Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

 Miłość

Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.
Patrzysz w okno i smutek masz w oku...
Przecież mnie kochasz nad życie?
Sam mówiłeś przeszłego roku...

Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tym.
Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków...
Przecież ja jestem niebem i światem?
Sam mówiłeś przeszłego roku.



Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

 Cień

Byle ten obłok niełaski
z naszego słońca się zwlókł
a położę się jak cień płaski
u Twoich nóg...





Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

Tancerka

Te dwie zmarszczki przekreśliły cię skrycie
i choć tańczysz z beztroską motyla,
w twojej sukni pół niebieskiej, pół lila
jesteś już jak wspomnienie, nie jak życie.




Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

 Żurawie

O żurawie na niebie krwawym!
O kluczu lekki i złoty,
który otwierasz tęsknotę
za nieskończonym odlotem!



Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

 Liście


Rumieńce lata pobladły,
Liść złoty z wiatrem mknie.
I klonom ręce opadły,
i mnie...




Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

 Dni


Życie moje wstawione w cień
więdnie bez światła dziennego.
Codziennie opada z niego
pożółkły, zwiędły dzień...








Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

Pod kościołem

Niebo pobladło z tęsknoty,
złote liście toczą się kołem...
Moja młodość była jak gotyk.
Siedzę teraz jak pod kościołem..

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Ach, to nie było warte...

Ach, to nie było warte
by sny tym karmić uparte

by stawiać duszę na kartę
ach to nie było warte.

Ach, to nie było warte
by nosić łzy nie otarte

i by mieć serce wydarte
to wcale nie było warte...

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

Być kwiatem

Rozkwitają. Milczą pośród liści.
W kij związane lub pną się na kratę...
Dekoracje? Jeńcy? Statyści?
Łatwo chwalić kwiaty,
Lecz być kwiatem?...


Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

Cykorie

Fiołkowo-niebieskie tęsknoty
twarzą ku ziemi leżące
i wsłuchane w dalekie turkoty
radości odjeżdżających...


Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

Fotografia

Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:
czyjeś ciało i ziemię całą,
a zostanie tylko fotografia,
to - to jest bardzo mało.....


Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

Kobieta, która czeka


Czeka, patrzy na zegar swych lat,
gryzie chustkę z niecierpliwości.
Za oknem świat zszarzał i zbladł...
A może już za późno na gości?


Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

Kto dzisiaj kocha...

Dziś dla miłości nie róże, lecz osty,
Nie masz już dla niej łatwych dróg i prostych!
Kto dzisiaj kocha, nie wie, co spoczynek,
Co chleb bez ości i co dzień bez troski...


Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

List

Ktoś list dostał. Komuś serce bije.
Idzie czytać pod kwitnące jabłonie.
Czyta. Chwyta się ręką za szyję
i dno traci, i w powietrzu tonie.


Pawlikowska-Jasnorzewska Maria

Stara kobieta

Zmęczona, ledwie idzie,
na kiju się opiera,
przejechana przez życie
jak przez złego szofera.
Oblicze jej pocięte
jak gdyby ostrym mieczem,
wśród naszych młodych twarzy
zawiewa średniowieczem.
jest złamana, pogięta,
pocięta, poorana,
i tylko jej kobiecość
to zagojona rana.




MOJE MAŁE HOBBY
motyl57@onet.eu
To adres na jaki można do mnie napisać w sprawie ewentualnej wysyłki kalendarzyków...zmieniłam miejsce zamieszkania ....







Od kilku lat zbieram kalendarzyki listkowe....
Może dzięki Wam, blogowym znajomym,
uda mi się powiększyć moje zbiory...
Jeśli posiadacie takie "śmieci"....
proszę o kontakt na znajomych...

Mogę również przesłać
tym którzy są zainteresowani...
Posiadam podwójne egzemplarze...



DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!


MOTYLOWY RAJ...2010
























MOTYLOWY RAJ...2009













KOMORNIKI 2009
Dożynkowe migawki







Archeologia
Rok 2012
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2006
Grudzień
Listopad
Październik
spodobało się innym
Aktualna liczba głosów:
 
2032
Zajrzało z ciekawości
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
96702
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
9262
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
75
Zatrzymane chwile...
2012.01.28 21:44


Czasami nie da się tak po prostu zaszyć rany, która pozostaje w naszych sercach... tak długo, aż nie pogodzimy się z Tym, czego nie da się zmienić...


2012.01.22 20:58
Przyszła zima.....ptaszki głodne, powiesiłam, przyleciały, pojadają...ale śnieg stopniał....
Ale przecież nie zdejmę by sobie radziły....


...światełko zostawiam....

2012.01.20 22:11
Dni mijają niepostrzeżenie, przynoszą ze sobą radość, złość, nadzieję, beznadziejność....plecie się to wszystko jak w warkoczu pogodowym...
Rano odwilż, kapie z dachu by za chwilkę przez kilka minut otulić bielą to co w zasięgu moich oczu....





Widok był piękny ale nie minęła godzina kiedy stopniało w try miga....
Wieczorem resztki skrzypiały pod stopami...miałam wrażenie że to starość skrzypi....
Jakoś tak się poczułam staro....upływ czasu.....
Żalu o to nie mam, ale jakże często se przemyśluję coby ktoś wynalazł sposób by czas zaczął chodził jak rak, do tyłu.....
Początek taki z tego że sobie kolejne lata liczę do tylu...co mi tam że napisali 55...ja sobie liczę 45 i tak każdego roku rok do tyłu....
A że zamierzam żyć do setki to jeszcze sporo tego liczenia przede mną....
A co, grunt to nigdy nie tracić nadziei i każdego dnia umacniać się w tej wierze....

..światełko zostawiam...

2012.01.17 21:42
No jest zima....kilka migawek z Motylowego...




Zimno i ciepło, tak jak w życiu, raz z górki raz pod górkę.....

...światełko zostawiam....

2012.01.15 12:29
Czasami nie czuję umykającego czasu ale dziś wlazłam sobie tutaj i zaraz mnie uderzyło w ślepia....znowu się postarzałam, znowu za wcześnie pojawiła się nowa cyferka...ale to nic, jeszcze trochę będę się cieszyć tą starą .....
Czas nieubłagany, nie chce się zatrzymać i czasami mam wrażenie że z każdym dniem przyspiesza swój bieg....
Może niezauważalnie ale nieubłaganie...
Dobrze że nie mam z tego powodu żadnych kompleksów, przyzwyczaiłam się do upływu czasu i każdy dzień cenię sobie w dwujnasób.....akceptacja zmian była już dawno nieunikniona więc teraz nie ma z tym problemu....

I śnieg się pojawił, i zima zapukała...choć przyznaję że ciut niesmiało to jednak jest...
Szarość przykryta a noce jaśniejsze....

...światełko zostawiam....


2012.01.11 22:12
Znowu pada deszcz....zapowiadają że i śnieg w perspektywie będzie....
Będzie....ja też kiedyś gdzieś tam będę, potem mnie nie będzie i kółko zamknę....
Praca wre...no tak normalnie wre bo jak na głowę nie pada to i spokojniejsze tempo....
Doczekam czasu kiedy obudzę się i powiem...kochana przewróć się na drugi bok bo za wcześnie na wstawanie....oj doczekam...
A teraz marzę......czy ja kiedyś nie marzyłam?...zawsze..ale teraz mnie naszło żeby sobie pomarzyć tak nierealistycznie....
I tak nic nie wymarzę to co mi tam...
Miałam sen, brzydki.....brzydki i smierdzący....
Żeby o nim zapomnieć to sobie pomarzę....bo nawet pisanie mnie nie pociesza....
..światełko zostawiam...



2012.01.08 18:00

I odfrunęły motyle, i odeszło lato, i przyszła jesień......a gdzie jest zima?
Pierwsza nasza zima w Motylowym ale jakby nie zima, pada deszcz, pada i co, nie chce się zamienić w białą puchową pierzynkę..
Ja wiem że jak już będzie śnieg to błagalnie będę patrzyła by przyszła wiosna i roztopiła to ustrojstwo...ja wiem ale teraz chcę troszkę śniegu.....
Czasami siadam i patrzę przez okno...motyli nie ma, zieleni nie ma, śniegu nie ma....
Szaro i buro w tym naszym Raju...
Se ponarzekałam w niedzielne popołudnie...ciągu dalszego nie będzie...przynajmniej w tym miejscu....
Ktoś kiedyś powiedział że każdy człowiek to wielka tajemnica, wielka jak natura...
To prawda...
Jeśli nie możesz mówić to milcz, jeśli twoja mowa wyrządzić może ból innej istocie to milcz, jeśli twoje słowa tobie pomogą.....mów je tak by nikt ich nie usłyszał....
Mówić nie mówiąc, płakać nie płacząc, być szczęśliwym w nieszczęśliwych chwilach, kochać nie kochając, teskniąc nie wspominając.....bzdurne dziś moje myśli...
Ciąg dalszy.......
Jest tam gdzieś wyryty w twardym głazie...

....światełko zostawiam....



2012.01.04 22:45
Już oficjalnie mieszkamy na zadupiu...dziś dokonaliśmy aktu meldunkowego....
Motylowy ma mieszkańców, statystyki ludnościowe powiększone...
Naliczyłam że w motylowym mieszka jakieś 20...tak 20 osób....
Czyż to nie piękny zadupny azyl?
A zimy jak nie było tak i niema...dobrze ale i źle....
Jakoś tak dziwnie w styczniu bez śniegu...
...światełko zostawiam...


2012.01.01 15:48
Nowy rok, nowe marzenia, nowe zobowiązania, nowe wyzwania, nowe.....
Żadnych , żadnych bo i po co.....jeśli tylko los pozwoli to niech to co było najlepszego w tym starym zakorzeni się w nowym a wtedy będzie dobrze....
Zima nie przyszła ze śniegiem choć lekki bialy paproszek poleżał chwilę na ziemi...
Znowu plus....choć rano przymrozek....
Dobrze dla zwierzaków, dobrze ...ale co będzie wiosną, czy aby zima wtedy sobie o nas nie przypomni...
Martwiła będę się na wiosnę....
Mieszkamy już na stałe w naszym Motylowym Raju, mieszkamy na dobre i na złe.....
Niech zatem urok tego miejsca doda uroku naszemu życiu....

...światełko zostawiam....

2011.12.30 22:52
Nie bedę niczego posumowywać, bo i po co...
Kolejny rok może przyniesie znowu światełka moc które zawsze gdzieś po drodze ciut przygasa...
Może sprawi że częściej tu zajrzę....
Zatem tylko jedno mam życzenie...
Niech się spełnią wszystkie marzenia, moje, wasze i tych którzy tego pragną...


....światełko zostawiam.....

Zobacz serwisy INTERIA.PL