| << | Maj 2012 | |
| Pon | Wt | Śr | Czw | Pią | Sob | Nie |
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | | | |
| O mnie |
|
| orzechowa49 |
55 ,
Sieradz/Wieluń/Motyl |
| Słówko o mnie |
| ...taka sobie z innego świata??... |
| Zobacz mój profil |
|
Księga gości 
CZAROWNICA Z PIEKŁA RODEM

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Ogród
Gdy wiosna zaświta,
jest w ogrodzie raz ciemniej, raz jaśniej.
Wciąż coś zakwita, przekwita.
Wczoraj kwitło moje serce. Dziś jaśmin

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Słowiki
Słowiki są dzisiaj nieswoje
bzy są jak chmury krzyżyków
chcesz zabić serce moje?
Przecież się nie zabija słowików...

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Ślepa
Ślepa jestem. Oślepiona majem.
Nic nie wiem, prócz, że pachną bzy.
I ustami tylko poznaję,
żeś to nie ty...

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria,
Cnoty
Wszystkie cnoty miłe Panu Bogu
maleją mi w oczach i bledną.
Posiadam już tylko jedną:
kocham cię, mój Wrogu...
Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Miłość
Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.
Patrzysz w okno i smutek masz w oku...
Przecież mnie kochasz nad życie?
Sam mówiłeś przeszłego roku...
Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tym.
Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków...
Przecież ja jestem niebem i światem?
Sam mówiłeś przeszłego roku.

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Cień
Byle ten obłok niełaski
z naszego słońca się zwlókł
a położę się jak cień płaski
u Twoich nóg...

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Tancerka
Te dwie zmarszczki przekreśliły cię skrycie
i choć tańczysz z beztroską motyla,
w twojej sukni pół niebieskiej, pół lila
jesteś już jak wspomnienie, nie jak życie.

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Żurawie
O żurawie na niebie krwawym!
O kluczu lekki i złoty,
który otwierasz tęsknotę
za nieskończonym odlotem!

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Liście
Rumieńce lata pobladły,
Liść złoty z wiatrem mknie.
I klonom ręce opadły,
i mnie...

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Dni
Życie moje wstawione w cień
więdnie bez światła dziennego.
Codziennie opada z niego
pożółkły, zwiędły dzień...

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Pod kościołem
Niebo pobladło z tęsknoty,
złote liście toczą się kołem...
Moja młodość była jak gotyk.
Siedzę teraz jak pod kościołem..

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Ach, to nie było warte...
Ach, to nie było warte
by sny tym karmić uparte
by stawiać duszę na kartę
ach to nie było warte.
Ach, to nie było warte
by nosić łzy nie otarte
i by mieć serce wydarte
to wcale nie było warte...

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Być kwiatem
Rozkwitają. Milczą pośród liści.
W kij związane lub pną się na kratę...
Dekoracje? Jeńcy? Statyści?
Łatwo chwalić kwiaty,
Lecz być kwiatem?...

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Cykorie
Fiołkowo-niebieskie tęsknoty
twarzą ku ziemi leżące
i wsłuchane w dalekie turkoty
radości odjeżdżających...

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Fotografia
Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:
czyjeś ciało i ziemię całą,
a zostanie tylko fotografia,
to - to jest bardzo mało.....

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Kobieta, która czeka
Czeka, patrzy na zegar swych lat,
gryzie chustkę z niecierpliwości.
Za oknem świat zszarzał i zbladł...
A może już za późno na gości?

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Kto dzisiaj kocha...
Dziś dla miłości nie róże, lecz osty,
Nie masz już dla niej łatwych dróg i prostych!
Kto dzisiaj kocha, nie wie, co spoczynek,
Co chleb bez ości i co dzień bez troski...

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
List
Ktoś list dostał. Komuś serce bije.
Idzie czytać pod kwitnące jabłonie.
Czyta. Chwyta się ręką za szyję
i dno traci, i w powietrzu tonie.

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria
Stara kobieta
Zmęczona, ledwie idzie,
na kiju się opiera,
przejechana przez życie
jak przez złego szofera.
Oblicze jej pocięte
jak gdyby ostrym mieczem,
wśród naszych młodych twarzy
zawiewa średniowieczem.
jest złamana, pogięta,
pocięta, poorana,
i tylko jej kobiecość
to zagojona rana.
|
|
MOJE MAŁE HOBBY
motyl57@onet.eu
To adres na jaki można do mnie napisać w sprawie ewentualnej wysyłki kalendarzyków...zmieniłam miejsce zamieszkania ....



Od kilku lat zbieram kalendarzyki listkowe....
Może dzięki Wam, blogowym znajomym,
uda mi się powiększyć moje zbiory...
Jeśli posiadacie takie "śmieci"....
proszę o kontakt na znajomych...
Mogę również przesłać
tym którzy są zainteresowani...
Posiadam podwójne egzemplarze...
DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!

MOTYLOWY RAJ...2010






















MOTYLOWY RAJ...2009













KOMORNIKI 2009
Dożynkowe migawki






| Zajrzało z ciekawości |
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
99349
|
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
9361
|
|
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
75
|
|
|
|
|
2012.05.14 13:40
|
Poletko doświadczalne...





|
|
Komentarzy:
1
|
|
2012.05.07 22:29
|
Nowy domownik w Motylowym Raju.


Budowa ogrodzenia.


Jakoś mi tęskno za tym miejscem...postanowiłam pisać fotografią z Motylowym Rajem w tle....
...światełko zostawiam....
|
|
Komentarzy:
10
|
|
2012.04.20 21:20
|
Chyba minął czas, chyba coś się skończyło, chyba coś się wypaliło....
Nie kasuję swojego miejsca, zostawiam otwarte drzwi.....
Czy wrócę tutaj z normalnością jaka kiedyś była udziałem tego miejsca?...nie wiem...
Teraz to nie ten czas i nie to miejsce.....
Teraz ....nie ważne teraz....
Jeszcze tu wrócę.....
Zatem nie mówię żegnajcie.......
Do widzenia, do zobaczenia , do napisania....

|
|
Komentarzy:
6
|
|
2012.04.06 22:49
|

Wiosny w sercu, pogody w duchu! Szczęśliwych i spokojnych świąt wielkanocnych życzę wszystkim tu zaglądającym
|
|
Komentarzy:
4
|
|
2012.03.28 22:11
|

"Kiedy ma się już to, czego się pragnęło, to okazuje się, że nie jest to wcale to, czego się pragnęło."
|
|
Komentarzy:
7
|
|
2012.03.21 21:24
|
Wiosna.......niby była już ze mną od kilku dni, niby muskała mnie po policzkach ale od wczoraj i dzisiaj jest już oficjalnie.....
Trza to uczcić jakoś...pomyślałam od rana.....
Grabie w dłoń i zamiast na miotle polatałam na nich...nagrabiłam multum badziewia pozimowego, nagrabiłam liści i igliwia.....przy poletku i na podwórku....
Trawa jeszcze się zastanawia czy już pora ale kwiatuszki na poletku doświadczalnym już nie...zakwitły na biało śnieżyczki czy jak je tam zwą.....
Wygrabiłam liście z truskawek...marnie wyglądają, ciekawe ile zmroził mróz zimowy kiedy śniegu nie było...okaże się pewnie niebawem...już dostrzegłam że kilka z nich jakieś niewidoczne....
No ale przecież to doświadczalne poletko, dla przyjemności bywania na nim, grzebania w ziemi, zachwycania się byle jakim chwastem...urośnie dobrze, nie urośnie nie ma co rąk załamywać....
Prace posuwają się w Motylowym do przodu, już nie tempem błyskawicznym ale przyjemnościowym....całkiem miło wtedy...
Nie planuję niczego, nauczyłam się cieszyć tym co przynosi kolejny dzień...
...światełko zostawiam...
|
|
Komentarzy:
3
|
|
2012.03.14 22:40
|

Wiosna przyszła już na dobre, choć czy nie spłata nam psikusa?
Prace wiosenne apsorbują motylowych mieszkańców bez względu na płeć...
Po ścince drzew na opał przyszła pora sprzątania po tym zajęciu.....to ciężka praca....ale chciało się wsi, chciało oj chciało to nie mam prawa teraz narzekać....
To nic że plecy bolą, to nic że ręce nie jak u kobiety, to nic...najważniejsze że kiedy siadam w fotelu to jestem zadowolona...
To nic że nie zawsze jest tak jakby się wymarzyło...najważniejsze to być pogodzoną z samą sobą i z uśmiechem patrzeć w przyszłość...
Wiosna w moim ogródku, znaczy się na poletku doświadczalnym pewnie nie będzie wcześniej jak kolo maja bo mokro i to bardzo...ale to nic, znowu tam będę siała, sadziła, plewiła, zbierała....no bo jak to nie mieć takiego poletka...
Pracy tak wiele że starczy na lat kilka...
I z tą nadzieją światełko zostawiam...
|
|
Komentarzy:
9
|
|
2012.03.07 23:02
|

Wszystkich zapraszam na kawkę i ciacho....a co, wszak święto....
Czas pędzi nieubłaganie i nie pozostawia złudzeń....
Już tylko nieliczni pamiętają jak pięć lat temu na swoje urodziny sprawiłam sobie rower....szmat czasu ....
Wtedy też powiedziałam że będę sobie świętować każde kolejne pięciolecie...
Takie będę miała jutro.....
Tylko teraz liczę inaczej.....teraz mam 45.....oczywiście do setki...
Prezentem dla mnie zawsze już będzie Motylowy Raj....żaden inny już tak nie będzie cieszył....
.....światełko zostawiam....
|
|
Komentarzy:
12
|
|
2012.03.02 22:16
|
W oczekiwaniu na wiosnę.....

Ona już stoi za moim plotem, za resztkami płotu....za moment powie ...ruszaj do ogródka....
A tam jak każdego roku błoto...taki urok tego mojego raju...
Dziś zapowiedziałam że do lasu to pójdę tylko z trzech powodów....na spacer, na jagody, na grzyby....żadna inna przyczyna mnie tam nie zagoni...
Boli mnie każda cząstka ciała....bo ciało nienawykłe do takiej roboty to i się buntuje...
Ale opału drewnianego to mamy na trzy lata.....ufffffffff
A tak to wsio w pariadkie....
...światełko zostawiam....
|
|
Komentarzy:
0
|
|
2012.02.28 21:55
|
Czasami czuję się jak na huśtawce, raz w górę raz w dół.....aura wcale nie ułatwia bycia w równowadze....
Po wiośnie dziś przyszła od rana zima by po południu zamienić się znowu w wiosnę.....
Co się obudzę to zaraz zamykam oczy bo nie jest czasami to to, na co chciała bym patrzeć....
Prace idą rytmem normalnym, niby ich ubywa to jednak nadal widzę ogrom tego co nas jeszcze czeka.....
Na chwilę prace w domu przystopowane bo póki czas ku temu trzeba sobie zabezpieczać ciepło na przyszłą zimę...a to ciężka praca w lesie...
No ale samo nie przyjdzie do domu......
Kolejne prace doczekają się swego końca...te zaczęte, i swego początku ...te jeszcze nie tknięte.....
Ptaszki nadal korzystają z jadłodajni bo mimo wiosennej aury ziemia nadal zamarznięta.....
Motylowy raj ciągle cieszy moje oczy.......
.....światełko zostawiam....
|
|
Komentarzy:
3
|
|